czwartek, 1 lutego 2024

Podsumowanie miesiąca - styczeń 2024

 


W tym roku postanowiłam, że będę robić podsumowania miesiąca. Myślę, że to będzie najlepszy sposób na zobrazowanie tego co faktycznie udaje mi się w temacie haftu działać.

Styczeń okazał się być miesiącem rekordów - najlepszym pod względem ilości zarówno krzyżyków jak i dni hafciarskich. Wpływ na to ma zapewne fakt, że z końcem roku po ponad 9 latach pracy pożegnałam się z moim pracodawcą i obecnie jestem w trakcie poszukiwania nowego zatrudnienia. Czasu na hobby więc mam na razie sporo.

W tym miesiącu pracowała nad 4 projektami - zaliczyłam 3 starty oraz jeden UFOk.
Tak prezentuje się mój urobek: 

1. "Różnorodne kwiaty" Nova Sloboda - 6 100 xxx


Początek tego projektu nie należał do najprzyjemniejszych. Słabej jakości schemat, tragicznie zapakowana mulina (totalne poplątanie z pomieszaniem). Do tego zdecydowałam się na inną organizację pracy niż dotychczas - zaczęłam haftować od lewego dolnego rogu (zazwyczaj jest to lewy górny). Potrzebowała kilku dni by się przyzwyczaić i ułożyć sobie z nim pracę. Teraz już jest ok i nawet czerpie przyjemność z jego haftowania.

2. "Białe kwiaty" Merejka - 4 285,5 xxx


W tym projekcie także zdecydowałam się na inną organizację, wystartowałam od prawego dolnego rogu (taki sposób stosowałam czasami na początku mojej przygody z haftem). Haftuje się świetnie, w końcu to Merejka :)

3. "Złoty potok" Luca-s - 2 990 xxx


Trudny fragment się trafił, więc postęp średni - wykrzyżykowałam to co od dachu w dół. Najgorsza była ta ławeczka (a może to krzesło? sama nie wiem...)

4. "Wdzięczny storczyk" Luca-s - 1 526,5 xxx


Całe tło w tym wzorze to półkrzyżyki i od nich właśnie zaczęłam. Do statystyk jednak przeliczyłam je na pełne krzyżyki. Cudowne kolory są w tej pracy.

I to by było na tyle :) Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam. 
Pozdrawiam.

poniedziałek, 1 stycznia 2024

Planować czy nie planować...

No właśnie, czy jest sens planować swój hafciarski rok? 

A może by tak pójść na totalny żywioł i robić to na co aktualnie będzie ochota? 

Bez żadnych wyliczeń ile i w której pracy ma powstać krzyżyków, bez ciśnienia że nie może być mniej niż...

Cieszyć się pasją niezależnie od efektów :)

Jedyne co jest pewne to, że będę dalej haftować następujące prace:




A te planuje zacząć:



Zobaczymy, czy takie podejście się sprawdzi :)

A Wam życzę realizacji tych mniejszych i większych planów. 
I dużo wolnych chwil z igłą w ręku.

Pozdrawiam.

piątek, 29 grudnia 2023

Letnie popołudnie (Merejka) # Finish

Pierwszy krzyżyk w tej pracy postawiłam 06.01.2023 r., ostatnią nitkę backsticha położyłam w dniu dzisiejszym tj. 29.12.2023 r. W sumie pracowałam na tym hafcie przez 84 dni. Uwielbiam go i aż mi trochę żal, że to już koniec :) 

Miejsce na ścianie już wybrane, teraz muszę znaleźć tylko odpowiednią ramę i będzie cieszył oczy moje i mam nadzieję, że moich gości także.

Jeszcze kilka zbliżeń:




A tak wyglądał bez "kreseczek" - można je kochać lub nienawidzić, ale trzeba im oddać, że robią tzw. robotę :)

wtorek, 12 grudnia 2023

Złoty potok (Luca-s) #4

Kolejna odsłona - 1/3 wzoru za mną :) Cieszę się, że mam już większość drzew zrobionych, bo są mega męczące.

Kontynuować będę pewnie dopiero w następnym roku. Teraz celem jest skończenie Merejki. A już aż tak dużo nie zostało.