Z dnia na dzień coraz piękniej - zarówno za oknem jak i na Merejce.
Niezmiennie jestem zakochana w tym wzorze.
Pozdrawiam.
Z dnia na dzień coraz piękniej - zarówno za oknem jak i na Merejce.
Niezmiennie jestem zakochana w tym wzorze.
Pozdrawiam.
Dobrego dnia Kochani :)
Witajcie :)
W ostatnim poście pisałam Wam, że zaczęłam wyszywać też Merejkę, i że praca nad nią jest ok. Muszę się jednak wycofać z tych słów. Praca wcale nie jest ok. Jest fantastyczna! :) Normalnie zakochałam się w tym wzorze i jest obecnie moim numerem jeden.
Dane techniczne: wymiar haftu 180x189 krzyżyki, materiał błękitna Aida 16ct, nici DMC, 40 kolorów czystych + 11 blendów, pełne krzyżyki 1 lub 2 nitkami, półkrzyżyki 1,2 lub 3 nitkami, backstich 1 lub 2 nitkami. A i oczywiście super czytelny kolorowy schemat w formacie A3.
A tak prezentuje się wyszyte pierwsze 3 373 krzyżyki:
Moim zdaniem już teraz zaczyna robić wrażenie :) I coś tak czuję, że te planowane 50% na ten rok to będzie zdecydowanie za mało.
Pozdrawiam :)
Dzień dobry Kochani :) Kilka dni nowego roku już za nami, więc pora na post :)
Na pierwszy ogień poszły chabry - wystartowałam z tą pracą 1 stycznia.
Rozmiar haftu w krzyżykach 108x270. Wyszywam na aidzie 16 ct, dwoma nitkami Ariadny i pierwszy raz z użyciem tamborka. I szczerze powiedziawszy zastanawiam się dlaczego tak długo się przed nim broniłam :) Jest super.
Założyłam sobie, że w każdym miesiącu wyszyję w chabrach min. 3 tysiące krzyżyków (czyli +/- na koniec października powinnam skończyć). Dzięki temu, że dopadła mnie infekcja i jestem na zwolnieniu już w te kilka dni udało mi się zrobić 3 139. Głównie tło, ale powolutku pierwsze elementy zaczynają się wyłaniać.